🎉 Festyn sąsiedzki na Piaskowej w Kożuchowie – edycja 2026

Opublikowano w 8 sierpnia 2026 18:59

Rok temu zrobiliśmy pierwszy festyn sąsiedzki na Piaskowej w Kożuchowie. Miał to być po prostu wspólny dzień dla mieszkańców, trochę zabawy dla dzieci i okazja, żeby lepiej się poznać.
Okazało się, że pomysł wypalił na tyle dobrze, że w 2026 roku spotkaliśmy się ponownie. ❤️
Tym razem atrakcji było jeszcze więcej, a cały dzień zamienił się w prawdziwe sąsiedzkie święto.
🌱 Zaczęło się od przygotowań
Jak co roku, nie wszystko dzieje się dopiero w dniu festynu.
Teren ponownie został przygotowany przez spółdzielnię mieszkaniową, która zadbała o skoszenie boiska i okolicy, uporządkowanie terenu oraz przygotowanie miejsca pod wydarzenie.
Bardzo doceniamy takie wsparcie, bo dzięki temu mogliśmy spokojnie zająć się przygotowaniem całej strefy atrakcji. ❤️
Kamila przygotowała również kolorową girlandę przy wejściu na boisko, żeby już od samego początku było wiadomo, że tego dnia dzieje się tutaj coś wyjątkowego. 🎈
🎪 Cała strefa atrakcji gotowa!
Kiedy wszystko było przygotowane, ruszyliśmy z atrakcjami.
Na dzieci czekały dmuchańce, a obok nich przygotowaliśmy pełną strefę Gier XXL.
Było co robić, bo nasze duże gry potrafią wciągnąć nie tylko dzieci. Chętnie zaglądali do nich również rodzice i inni mieszkańcy.
I właśnie o to nam chodziło — żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie i żeby festyn był okazją do wspólnej zabawy, a nie tylko kolejną imprezą, na której dzieci mają swoje atrakcje, a dorośli stoją obok.
🛠️ „To naprawdę robisz sam?”
Jednym z tematów, który bardzo często pojawiał się podczas rozmów z sąsiadami, były nasze Gry XXL.
Wiele osób było naprawdę zaskoczonych, kiedy dowiadywało się, że Łukasz wykonuje je własnoręcznie.
Pojawiały się pytania, jak powstają, ile czasu zajmuje ich przygotowanie i skąd w ogóle wziął się pomysł na taką strefę.
I właśnie przy takich rozmowach po raz kolejny mogliśmy opowiedzieć trochę o tym, jak zaczęła się nasza firma i jak DZIUBA.FUN rozwijało się krok po kroku.
🪑 Pomoc, która bardzo się przydała
Przy organizacji festynu ponownie mogliśmy liczyć również na pomoc Piotra Książka, sołtysa Podbrzezia Górnego w Gminie Kożuchów.
Piotr udostępnił nam ławki i stoły, dzięki czemu mieszkańcy mieli gdzie usiąść, odpocząć i spokojnie porozmawiać.
Z Piotrem spotykamy się również przy innych wydarzeniach, które obsługujemy, dlatego jego pomoc przy naszym sąsiedzkim festynie była dla nas szczególnie miła.
🧸 Mały festynowy bazarek
W tym roku pojawił się również pomysł na małą wyprzedaż i wymianę rzeczy dla dzieci.
Mieszkańcy przynieśli zabawki, których ich dzieci już nie potrzebowały. Można było coś sprzedać, coś kupić albo po prostu wymienić się z innymi.
Dla dzieci była to nie tylko zabawa, ale też fajna okazja, żeby nauczyć się czegoś o pieniądzach, oszczędzaniu i tym, że nie każda rzecz musi od razu trafić do kosza, kiedy przestaje być potrzebna.
🍋 Biznes po sąsiedzku
Swoje małe stoisko miała również moja córka, która przygotowała sprzedaż lemoniady. 🍋
Pomysł był prosty — przygotować lemoniadę, wystawić ją na festynie i samodzielnie spróbować swoich sił w małym biznesie.
Pieniądze ze sprzedaży zostały oczywiście dla niej.
Taki mały festynowy biznesik, a przy okazji świetna lekcja przedsiębiorczości. 😉

🌈 Kiedy zabawa trwała już na dobre, przyszedł czas na trochę koloru
Kiedy zabawa rozkręciła się już na dobre, wyciągnęliśmy proszki Holi.
Bo skoro mamy festyn, to nie mogło zabraknąć trochę koloru! 🌈
Dzieciaki szybko podchwyciły pomysł i po chwili nad boiskiem zrobiło się naprawdę kolorowo.
Było dużo śmiechu, biegania i oczywiście mnóstwo kolorowych proszków w powietrzu. 😄
🫧 A na ochłodę… profesjonalne Piana Party!
Po kolorowym szaleństwie przyszedł czas na coś, co tego gorącego popołudnia było naprawdę potrzebne — profesjonalne Piana Party.
Maszyna OH!FX FC-2 ruszyła, a dzieciaki mogły wskoczyć w ogromną ilość lekkiej piany i trochę się ochłodzić.
Piana szybko opanowała przygotowaną strefę, a dzieciaki wykorzystały ją dokładnie tak, jak powinny — do biegania, skakania, zabawy i oczywiście robienia przy tym ogromnego zamieszania. 🫧😂
I właśnie taka była końcówka naszego festynu — kolorowa, mokra, pełna śmiechu i zdecydowanie trudna do zapomnienia.
❤️ Najważniejsza część tego festynu
Oczywiście atrakcje są ważne, ale ten festyn od początku miał dla nas trochę inne znaczenie.
Chodziło przede wszystkim o sąsiedzką integrację.
Wspólne spotkanie, rozmowy, poznanie osób, które mieszkają kilka bloków dalej, dzieci bawiące się razem i dorośli, którzy przy okazji mogli chwilę usiąść i pogadać.
I właśnie tego dnia takich rozmów było naprawdę sporo.
Wiele osób dopytywało o DZIUBA.FUN, o to, jak zaczęła się firma, skąd wziął się pomysł na Gry XXL i jak wygląda nasza praca przy różnych wydarzeniach.
Bardzo miło było też słyszeć od sąsiadów, że festyn im się podobał i że cieszą się, że taka tradycja na Piaskowej trwa dalej. ❤️
🌅 Kiedy oficjalny festyn się skończył…
Powoli zaczęliśmy zbierać sprzęt.
Dmuchańce zostały zwinięte, Gry XXL zaczęły znikać z boiska, a teren został uporządkowany.
Wieczorem wszystko było już pozbierane i posprzątane.
Ale jak się okazało, nie wszyscy mieli jeszcze ochotę kończyć. 😉
Część sąsiadów, która dotrwała z nami do samego końca, przeniosła się na małe afterparty przy magazynie DZIUBA.FUN.
Został grill, trochę rozmów i kilka Gier XXL, których wcześniej nie zdążyliśmy nawet rozłożyć.
I tutaj festynowa atmosfera dostała swoje małe przedłużenie. 😄
Bez pośpiechu, bez scenariusza i bez planu na konkretną godzinę zakończenia.
Po prostu siedzieliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się i nadrabialiśmy sąsiedzkie rozmowy.
Integracja sąsiedzka trwała więc w najlepsze jeszcze długo po oficjalnym zakończeniu festynu. ❤️
🎉 Piaskowa – coś więcej niż jeden festyn
Druga edycja naszego sąsiedzkiego festynu pokazała nam, że pomysł z 2025 roku naprawdę ma sens.
To już nie jest jednorazowe wydarzenie.
To zaczyna być nasza mała sąsiedzka tradycja.
I chyba właśnie to cieszy nas najbardziej.
Bo DZIUBA.FUN powstało po to, żeby tworzyć wspomnienia pełne radości — nie tylko dla klientów, ale również dla ludzi, którzy są częścią naszego najbliższego otoczenia.
A jeśli przy okazji możemy sprawić, że dzieci spędzą dzień na świeżym powietrzu, sąsiedzi lepiej się poznają, ktoś sprzeda starą zabawkę, ktoś inny wypije lemoniadę, a na koniec wszyscy jeszcze trochę się pośmieją…
To chyba naprawdę warto. ❤️
Do zobaczenia na kolejnym festynie sąsiedzkim! 🎉